środa, 13 grudnia 2017

SATYRA NA CZWARTY FILAR

Kiedy sobie przeglądałem
Raz w dzienniku ogłoszenia
To przy jednym osłupiałem
Oczy wyszły mi z wrażenia

Była to promocja nieba
Skierowana do grzeszników
Których wszak ratować trzeba
Jeśli mają... dość srebrników

Piekło dusze nam podbiera
Piotr się żali bez pardonu
Jeśli więc nie jesteś sknera
Wykup miejsce blisko tronu

Nie ma bowiem co ukrywać
Źle się dzieje w polskim ZUS-ie
Kiedy wpłacisz będziesz pływać
Na niebiańskim cumulusie

Tu nie będziesz już chorować
Żadnej pracy miód na chlebie
Czek wystarczy przygotować
Czwarty filar jest dla Ciebie

Już przelewem miałem płacić
Gdy poczułem w sobie czuja
Tadek jeśli nie chcesz stracić
Sprawdź czy cię nie robią w chuja

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz